Coś rozładowało mi akumulator.

Moderator: Dziki Mar

Awatar użytkownika
procsa
Użytkownik
Posty: 109
Rejestracja: 31 lip 2015, o 21:56
VIN:
Lokalizacja: Kalisz

Coś rozładowało mi akumulator.

Post autor: procsa » 10 lut 2019, o 20:34

Witam, auto zaparkowane poprzedniego dnia po 16, wsiadam następnego dnia rano koło 10 przekręcam kluczyk, wszystkie kontrolki się świecą, próba odpalenia rozrusznik zakręcił ledwo co dwa razy i aku padł... następna próba już wszystko przygasło nawet rozrusznik nie zakręcił, szybko patrze czy jakieś światło nie było włączone przez noc, ale nic, auto było normalnie zamknięte. Podładowałem prostownikiem z 5-10min i odpaliłem na prostowniku (elektroniczny 5A) , wyjechałem z podwórka, ale na drodze okazało się, że skrzynia max idzie chyba 2 bieg i 50km/h (tryb awaryjny?), ujechałem tak z 700m i się zatrzymałem, zgasiłem silnik (trochę niepewny co do tej decyzji...) wyjąłem kluczyk ze stacyjki, włożyłem i auto odpaliło normalnie i już jeździ normalnie.

Akumulator mam 3 letni 100Ah, raz na parę miesięcy go ładuje tym elektronicznym automatycznym prostownikiem. I teraz z 2-3 tyg. temu też był ładowany (zima nadeszła). Ale autko zawsze normalnie kręciło, nawet jak stało kilka dni.

Auto podłączyłem pod kompa "AutoCom CDP+ delphi", nic ciekawego nie ma, tylko dwa stare błędy od podgrzewacza i od jednej świecy żarowej, ale to już kilka ładnych miesięcy jest... Nie wymieniam świecy bo auto pali bez problemu (stoi w garażu), a moja poprzednia walka ze świecami w W202 trwała tydzień (dwie urwane), więc nie dotykam tego :) A reszta podzespołów nic nie pokazała, jedynie w skrzyni biegów, że było za niskie napięcie, ale już nie ma tego błędu.

Podłączyłem auto przez miernik, po wyłączeniu stacyjki i zamknięciu auta przez chwile (5-10s) pobiera 1A, następnie przez ok minute 100mA, i na sam koniec oscyluje w granicach 20-40mA , taki prąd raczej nie rozładuje takiego akumulatora...?

Co ciekawe, przy zamkniętym aucie (z pilota, maska otwarta) odłączyłem akumulator i alarm ledwo co z siebie dźwięki wydawał, po szybkim podłączeniu aku alarm poszedł na full, otwarcie pilotem i wszystko ok. Pewnie bateryjka w alarmie jest już zużyta, może to on potrafił rozładować auto, próbując naładować tą bateryjkę ?

Szukałem po tematach ale nie widzę aby ten model auta cierpiał na jakąś typową dolegliwość co do rozładowywania akumulatora na postoju.
W203 2.2 2001r. CLASSIC WDB2032061F210957
Awatar użytkownika
Dziki Mar
Moderator
Posty: 2109
Rejestracja: 5 paź 2016, o 18:58
VIN: WDB2110891B355007

Re: Coś rozładowało mi akumulator.

Post autor: Dziki Mar » 10 lut 2019, o 21:40

Moim zdaniem prąd zdaje się być ok. Długo jeździłeś po tej "awarii"?
To doładowywanie akumulatora jest potrzebne? Zauważyłeś spadki napięcia czy o co chodzi?
Albo o przypadek, jakie zdarzenie losowe, jak lampka z tyłu albo coś się jednak dzieje. Od tego czasu jakieś przygody?
W203 C200 M271 2005 WDB2030421F691438 Był :smutny:
W211 E320 CDI OM642 4Matic 2008 WDB2110891B355007 Jest :rotfl:
W245 B180 CDI (chip) OM640 2010 WDD2452071J562747 Jest :ok:


Regulamin Forum
Meniu
VIP
Posty: 589
Rejestracja: 23 mar 2018, o 22:05
VIN: WDB2030421A649606
Lokalizacja: Tarnów małopolska

Re: Coś rozładowało mi akumulator.

Post autor: Meniu » 10 lut 2019, o 22:18

Lampka w bagażniku której nie widać ale to problem bylby regularny i miałbyś komunikat na liczniku podczas jazdy o otwartym bagazniku.

Jednorazowo może zostawileś coś włączone.
W203 Sedan C200 Kompressor automat polift 2004r Avangarde
Awatar użytkownika
procsa
Użytkownik
Posty: 109
Rejestracja: 31 lip 2015, o 21:56
VIN:
Lokalizacja: Kalisz

Re: Coś rozładowało mi akumulator.

Post autor: procsa » 10 lut 2019, o 23:04

Nie, żadnych spadków napięcia, auto mam z 4 lata i nigdy nie było problemów z prądem, aku kupiłem po zakupie pojazdu tak na wszelki wypadek bo poprzedni był już stary, ładuje go tym prostownikiem raz na 3-5 mies. od tak, jest to automat, który też odsiarcza. Autem na codzien robię odcinki kilka razy po 10-15km, raz na parę miesięcy długie trasy.

Po awarii jakieś 20km ale później zostawiłem na noc akumulator pod prostownikiem, dziś odlaczylem, zobaczę co będzie rano ...

Patrzyłem czy coś nie było włączone i nic nie zauważyłem, mało tego pamiętam że z pół roku temu zostawiłem włączone na noc oświetlenie wnętrza auta , ale rano odpaliło w miarę ok, więc taka mała lampka tak szybko tego akumulatora nie rozładuje, no chyba, że coś mu już dolega, okaże się jutro rano...heh
W203 2.2 2001r. CLASSIC WDB2032061F210957
Awatar użytkownika
Przybek
Użytkownik
Posty: 753
Rejestracja: 8 lis 2017, o 02:23
VIN: WDB2032081F659063
Lokalizacja: Łódź

Re: Coś rozładowało mi akumulator.

Post autor: Przybek » 10 lut 2019, o 23:25

Autor sam dał wskazówkę... Podtrzymanie zasilania syreny alarmu prawdopodobnie umiera i wyżera baterię. Syrena powinna wyć jednakowo głośno niezależnie czy ma podłączony aku czy nie.

A poza konkursem to tą gromnicę to sobie zmień jak najszybciej bo przez takie czekanie właśnie dzieje się to co miałeś w poprzednim aucie - świeca jak nie grzeje to na żarniku zbiera się nagar/sadza i potem się to ukręca przy próbie odkręcenia i czasem żarnik potrafi zostać w głowicy jak już dobrze zarośnie syfem. Metoda żebyś ograniczył ryzyko urwania i wiercenia - przez co najmniej tydzień 2 razy dziennie podlewasz święcę penetratorem i potem odkręcasz na dobrze nagrzanym silniku lub drugi sposób - olej na jakim jeździsz psiknąć delikatnie ze strzykawki na styku świecy i głowicy tak żeby to lekko pływało, po tygodniu odkręcasz na ciepłym silniku. I najważniejsze - odkręcać dobrym kluczem, w osi świecy (nie przekrzywiać klucza!) i zdecydowanym ruchem - ciągnąc powoli szybciej się ukręci niż przy szarpnięciu.
Awatar użytkownika
procsa
Użytkownik
Posty: 109
Rejestracja: 31 lip 2015, o 21:56
VIN:
Lokalizacja: Kalisz

Re: Coś rozładowało mi akumulator.

Post autor: procsa » 11 lut 2019, o 07:24

No i kicha, wsiadam rano do auta, przekręcam kluczyk niby wszystko się świeci ale po 2s wszystko zgasło, nawet nie zdążyłem przekręcić kluczyka na rozruch, rozłączyło akumulator kompletnie... nie miałem czasu zdejmować obudowy filtra, więc na szybko podłączyłem przewodami inny akumulator pod złącze + , odczekałem 1-2min i auto odpaliło normalnie, dojechałem do pracy (10km-5min) , zgasiłem i odpala normalnie.

Coś mi tu nie pasuje, kable "rozruchowe" mam z "biedry" gdzie nie są w stanie odpalić takiego auta, kiedyś nawet nie był w stanie citroena C3 1.6 benz. odpalić.... a tutaj po 1-2min rozrusznik kręci jak gdyby nic.

Alarm może i tak, ale badałem miernikiem, po zamknięciu auta zostaje pobór prądu 20-40mA, tak skacze między 20mA a 40mA, taki prąd przez tydzień nie rozładowuje akumulatora.

Co obecnie zrobię ? Podmienie inny akumulator (a nóż coś się w nim oberwało i raz "łączy" raz nie).

Są dostępne jakieś schematy, jak jest podłączony akumulator, idzie na "sztywno" czy jest jakiś przekaźnik ? Dziś to może prześwietlę.
W203 2.2 2001r. CLASSIC WDB2032061F210957
Meniu
VIP
Posty: 589
Rejestracja: 23 mar 2018, o 22:05
VIN: WDB2030421A649606
Lokalizacja: Tarnów małopolska

Re: Coś rozładowało mi akumulator.

Post autor: Meniu » 11 lut 2019, o 07:53

Podjedź do sklepu motoryzacyjnego albo z akumulatorami i powinni mieć tester akumulatorów. Z badają zazwyczaj za free i będziesz coś więcej wiedział.

A co z systemem odcięcia poszczególnych obwodów aby zabezpieczyć przed rozładowaniem? Tutaj to nie działa u kolegi czy jednak jest jeszcze inny pasożyt?
W203 Sedan C200 Kompressor automat polift 2004r Avangarde
Awatar użytkownika
procsa
Użytkownik
Posty: 109
Rejestracja: 31 lip 2015, o 21:56
VIN:
Lokalizacja: Kalisz

Re: Coś rozładowało mi akumulator.

Post autor: procsa » 11 lut 2019, o 08:19

Meniu pisze:
11 lut 2019, o 07:53
A co z systemem odcięcia poszczególnych obwodów aby zabezpieczyć przed rozładowaniem? Tutaj to nie działa u kolegi czy jednak jest jeszcze inny pasożyt?
Można trochę jaśniej ?O jaki system chodzi ?
W203 2.2 2001r. CLASSIC WDB2032061F210957
Meniu
VIP
Posty: 589
Rejestracja: 23 mar 2018, o 22:05
VIN: WDB2030421A649606
Lokalizacja: Tarnów małopolska

Re: Coś rozładowało mi akumulator.

Post autor: Meniu » 11 lut 2019, o 11:16

Np jak maz słabe ładowanie to podczas jazdy wyłączy radio , podgrzewanie tylnej szyby i inne teoretycznie nie potrzebne odbiorniki prądu aby dowieść Cie do domu. Tylko nie wiem czy to działa też na postoju jak napiecie na aku spada.

Zrobiłbym test akumulatora jak pisalem wcześniej i jak wyjdzie ok to podpiąć miernik po zgaszeniu auta i co 30min spisywać napięcie. Z tego wyjdzie jakiś wykres napiecia w skali czasu i zobaczymy czy to powoli sie dzieje czy może w pewnym momencie szybko spada.
W203 Sedan C200 Kompressor automat polift 2004r Avangarde
Awatar użytkownika
siwix
JuniorAdmin
Posty: 4088
Rejestracja: 26 paź 2014, o 18:38
VIN: WDB2032521F833745
Lokalizacja: Świdwin/ Buxtehude (DE)
Kontakt:

Re: Coś rozładowało mi akumulator.

Post autor: siwix » 11 lut 2019, o 11:29

Stare błędy z podgrzewacza też warto rozważyć.
:!: Nie pomagam przez pw-- pytania pozostaną bez odpowiedzi
S203 M272 2.5 V6
Regulamin Forum
:!: Pomogłem Kliknij :!:
Awatar użytkownika
procsa
Użytkownik
Posty: 109
Rejestracja: 31 lip 2015, o 21:56
VIN:
Lokalizacja: Kalisz

Re: Coś rozładowało mi akumulator.

Post autor: procsa » 11 lut 2019, o 11:46

Wczoraj ok godziny 20 odłączyłem auto od ładowania, próba odpalenia wszystko ok, zakręcił jak głupi. Dziś rano 6:45 tak jak pisałem wyżej, po przekręceniu kluczyka wszystkie kontrolki ok i po 2s wyłączyło się wszystko na amen. Podejrzewam, że prąd na aku był, ale już na zacisku + przy komorze silnika nie było nic napięcia. Odpaliłem tak jak wyżej napisałem, auto stoi od 7 rana i teraz poszedłem odpalił bez żadnego problemu, rozrusznikiem kręci jak by był nowy akumulator. Jeżeli nic nie rozładowuje akumulatora przez 4h, to na bank nie rozładuje go do zera w 10h, co do poboru prądu na wyłączonym (zamkniętym) pojeździe to pisałem wyżej i jest w normie.

Czytałem też , że podgrzewacz rozładowywał akumulator, ale u mnie jest uwalony odkąd posiadam auto, zresztą chyba nie jest możliwe aby po jakims czasie na wyłączonym aucie się załączył i rozładował akumulator?

Aktualnie szukam schematów, bo coś tu mi nie gra.

Czy schematy z tego tematu elektronika-f48/schemat-instalacji-elek ... 22416.html będą odpowiadać mojemu modelowi auta ?

Teraz sobie przypomniałem, że w 2016r. walczyłem z problemem rozrusznika, objawy był inne, ale jedno z drugim może mieć wspólnego, elektronika-f48/problem-z-odpalaniem-t1 ... ml#p190153

Byłem 5 min temu sprawdzić czyli o 14:45 i autko odpala jak nówka sztuka...

Czy jest możliwe, aby ten podgrzewacz robił zwarcie dopiero po jakimś czasie od wyłączenia (zamknięcia) auta ?
W203 2.2 2001r. CLASSIC WDB2032061F210957
Meniu
VIP
Posty: 589
Rejestracja: 23 mar 2018, o 22:05
VIN: WDB2030421A649606
Lokalizacja: Tarnów małopolska

Re: Coś rozładowało mi akumulator.

Post autor: Meniu » 11 lut 2019, o 19:37

Ja w innym aucie miałem delikatnie rozladowywanie akumulatora z powodu zużytego rozrusznika. Tulejka się wybiła i miał bicie przez co ściera magnes s ten pył robił zwarcie i jak stało tydzień to słabo krecił.

Tyle że ja tam miałem dziwne kręcenie nawet 2 godz po naładowaniu więc to trochę nie odpowiada Twojemu przypadkowi.

Może ten podgrzewacz ma swój bezpiecznik i dla próby warto go wyciągnąć.
W203 Sedan C200 Kompressor automat polift 2004r Avangarde
Awatar użytkownika
procsa
Użytkownik
Posty: 109
Rejestracja: 31 lip 2015, o 21:56
VIN:
Lokalizacja: Kalisz

Re: Coś rozładowało mi akumulator.

Post autor: procsa » 11 lut 2019, o 22:25

Podgrzewacz nie ma bezpiecznika, albo ucinasz przewód przy akumulatorze, albo odkręcasz przy podgrzewaczu co jest dosyć trudnym zabiegiem...

Jak przyjechałem z pracy to podłączyłem akumulator z auta pod prostownik, a auto zostawiłem na innym starym akumulatorze z wpiętym amperomierzem i miernikiem napięcia, ok godziny 16 pokazywało 20-40mA i 12.3V, byłem teraz czyli ok 21:30 i jest to samo...

Możliwe, że objaw "rozładowanego" akumulatora z pierwszego postu to tylko zmyłka i tak naprawdę coś nie łączy czasami, pasowało by mi do tego, ze jak już auto odpaliłem za pomocą prostownika, czy innego akumulatora, to mogłem je zgasić i odpalało już normalnie, aczkolwiek za tym pierwszym razem było tak jak przy rozładowanym akumulatorze...

Sprawdzałem klemy, przewody, przekaźniki, przedni i tylny SAM, wszędzie sucho i ok.

Błędy (nie wklejałem wszystkiego, reszta jest "No fault codes"):

Diesel (611.962 - CDI 2 - MT/AT - 203.004/204)
DTC Description
P1664 - Electronic heater booster
P1481 - Glow plug

Brake (ESP (Electronic Stability Program) - Teves - MT/AT - Without int. BAS
(Without integrated BAS))
DTC Description
517400 - Unknown fault code

Brake (ESP/BAS (Electronic Stability Program) - ESPMK25 (Electronic Stability
Program) - MT/AT)
DTC Description
C1174 - Steering angle sensor not initialized
- Intermittent

Climate (Climate control - KLA203 - MT/AT)
DTC Description
B15A8 - Footwell flap actuator; left and right is blocked/stiff
- Intermittent

Gearbox (Gear selector - EWM203 (Gear selector) - AT)
DTC Description
P2000 - Braking torque from the traction system over CAN bus; implausible

Multifunction (SAM - Front (Signal Acquisition and Control Module - Front ) -
SAMV203 - MT/AT)
DTC Description
B1029 - Control module AAC is not transmitting any data.If fault code occurs with no
complaint reported and no malfunctions, erase fault memory and perform a
function check
- Permanent
B1046 - Refrigerant pressure sensor; short circuit or open circuit or Incorrect coding.
- Permanent

Multifunction (SAM - Rear (Signal Acquisition and Control Module - Rear) -
SAMH203 (Signal Acquisition and Control Module - Rear) - MT/AT)
DTC Description
B1091 - Fault in CAN communication with control unit AAC pushbutton. If fault code
occurs with no complaint reported and no malfunctions, erase fault memory and
perform a function check.
- Permanent

Multifunction (Upper control panel - OBF203 (Upper control panel) - MT/AT)
DTC Description
9030 - Left heated seat, short circuit to ground or Overload
- Permanent


"Left heated seat" ? Nie mam podgrzewanych foteli....
W203 2.2 2001r. CLASSIC WDB2032061F210957
Meniu
VIP
Posty: 589
Rejestracja: 23 mar 2018, o 22:05
VIN: WDB2030421A649606
Lokalizacja: Tarnów małopolska

Re: Coś rozładowało mi akumulator.

Post autor: Meniu » 12 lut 2019, o 13:26

A zerknij do czarnej skrzynki koło akumulatora skąd wystaje blaszka PLUS. Tam są główne bezpieczniki ala blaszki i może zaśniedziały. To może powodować efekt, że raz działa a raz nie zwłaszcza jak dostaje obciążenia.
W203 Sedan C200 Kompressor automat polift 2004r Avangarde
Awatar użytkownika
procsa
Użytkownik
Posty: 109
Rejestracja: 31 lip 2015, o 21:56
VIN:
Lokalizacja: Kalisz

Re: Coś rozładowało mi akumulator.

Post autor: procsa » 14 lut 2019, o 09:42

Obecnie problem ustał, dochodzę do wniosku, że to nie był akumulator, ani nic co "zjada" prąd, tylko problem z łączeniem na klemach.A objaw w pierwszym poście czyli "zdychającego" akumulatora to właśnie problem z łączeniem, przewodzeniem prądu.

Co ciekawe, mam dziwne napięcie ładowania, auto zgaszone - 12.60V, odpalanie 10.50V, 1-3s po odpaleniu 13.50V, następnie 14.90V i dopiero po paru minutach spada do 14.60V i tak już zostaje, bez względu czy to na biegu jałowym czy na obrotach... dosyć wysokie ładowanie jak na naładowany akumulator.... (mierzone dwoma miernikami, skalibrowanymi, identyczny wynik)
W203 2.2 2001r. CLASSIC WDB2032061F210957
ODPOWIEDZ

Wróć do „Elektronika”