Cześć
Ponieważ jestem świeżo po wymianie tylnych tarcz kotwicznych w swoim w203 z 2005r pozwoliłem sobie opisać sposób wymiany bez demontażu piast.
Robiłem to z moim kolegą czas około 4h na jedno koło - od ściągnięcia koła do jego założenia.
Zdecydowałem się na ,,nacięcie" nowych tarcz żeby je zamontować - niektórzy mogą uznać to za nieprofesjonalne ale...
Tarcza kotwiczna służy do ochrony tarczy hamulcowej i do osadzenia sprężynek do szczęk hamulcowych w hamulcu ręcznym. Czy jest sens wydzierać piastę i wymieniać łożyska dla tarczy ochronnej ? wg mnie NIE.
Stare tarcze po wyginaniu i nacięciu udało się zdjąć.
4 Śruby puściły więc obyło się bez rozwiercania
W necie znalazłem opis, że ktoś naciął tarczę i montował ją na zasadzie ,,wkręcania" - Mnie się nie udało
Nowe musiałem naciąć w dwóch miejscach potem trochę ponaginać żeby je osadzić, trochę kombinacji ale się udało. Nacięcia zabezpieczyłem antykorozyjnie.
Jak mi się uda to wrzucę zdjęcia.
Wymiana tylnych tarcz kotwicznych szczęk hamulcowych
Moderator: Dziki Mar
- das74
- VIP
- Posty: 74
- Rejestracja: 24 lis 2012, o 05:44
- VIN: WDBRF56H96F731868
- Lokalizacja: Podkarpacie
Wymiana tylnych tarcz kotwicznych szczęk hamulcowych
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Był W203 220CDI, GLK X204, C219 CLS 320CDI, W203 C200CDI. Jest W203 C350
- Przybek
- Moderator VIP
- Posty: 4031
- Rejestracja: 8 lis 2017, o 02:23
- VIN: WDB2032081F659063
- Lokalizacja: Łódź
Re: Wymiana tylnych tarcz kotwicznych szczęk hamulcowych
Przyznać się, który to mówił że 4 godziny na koło... Uwierzyłem i się trochę zdziwiłem
Czas operacyjny 7 godzin jedno koło, na fotach widać dlaczego, przy czym nic nie wierciłem ani nie było w użyciu palnika czy indukcji...
Uzupełnienie do posta powyżej
Lista narzędzi:
- 16 nasadowy (zacisk)
- T30 (tarcza hamulcowa)
- E10 (2 śruby od blachy)
- 13 oczkowy (2 śruby od blachy)
- mały wybijak
- druciak (ręczny albo na wkrętarkę)
- płaski śrubokręt
- szczypce płaskie wydłużone
- szlifierka do nacięcia blachy i ewentualnie odświeżenie bębna w tarczy hamulcowej jeżeli jest zdrowa i będzie ponownie zakładana
- drut/wieszak do podwieszenia zacisku
- chemia do odrdzewiania i zmywacz do hamulców.
Żeby się mniej szarpać z montażem blachy, to nacięcie po stronie otworu linki ręcznego powinno być conajmniej 3cm dłuższe w stronę obwodu blachy i o wiele łatwiej się przepycha przez piastę.
Proponuję od razu zamówić nowe regulatory i rozpieraki bo szansa na uruchomienie starych jest 50/50 w kierunku "i tak kupisz nowe".
"Galanterię" wziąłem ATE, szczęki Meyle (w zestawie sprężynki do szczęk i śruby do zacisku, ale jakieś dłuższe, brak śrub do tarczy hamulcowej) a tarcze kotwiczne - NTY. Wszystko pasowało i dało się złożyć do kupy (chociaż trochę się nabluźniłem bo nie lubię sprężynek w bębnach).
Na jednym ze zdjęć jest CAŁOŚĆ szczątków hamulca postojowego z jednego koła
Uzupełnienie do posta powyżej
Lista narzędzi:
- 16 nasadowy (zacisk)
- T30 (tarcza hamulcowa)
- E10 (2 śruby od blachy)
- 13 oczkowy (2 śruby od blachy)
- mały wybijak
- druciak (ręczny albo na wkrętarkę)
- płaski śrubokręt
- szczypce płaskie wydłużone
- szlifierka do nacięcia blachy i ewentualnie odświeżenie bębna w tarczy hamulcowej jeżeli jest zdrowa i będzie ponownie zakładana
- drut/wieszak do podwieszenia zacisku
- chemia do odrdzewiania i zmywacz do hamulców.
Żeby się mniej szarpać z montażem blachy, to nacięcie po stronie otworu linki ręcznego powinno być conajmniej 3cm dłuższe w stronę obwodu blachy i o wiele łatwiej się przepycha przez piastę.
Proponuję od razu zamówić nowe regulatory i rozpieraki bo szansa na uruchomienie starych jest 50/50 w kierunku "i tak kupisz nowe".
"Galanterię" wziąłem ATE, szczęki Meyle (w zestawie sprężynki do szczęk i śruby do zacisku, ale jakieś dłuższe, brak śrub do tarczy hamulcowej) a tarcze kotwiczne - NTY. Wszystko pasowało i dało się złożyć do kupy (chociaż trochę się nabluźniłem bo nie lubię sprężynek w bębnach).
Na jednym ze zdjęć jest CAŁOŚĆ szczątków hamulca postojowego z jednego koła
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
rydzyk
- VIP
- Posty: 12
- Rejestracja: 23 cze 2019, o 19:25
- VIN: WDB2030421A787678
Re: Wymiana tylnych tarcz kotwicznych szczęk hamulcowych
Mi, mechanikowi ze sporym doświadczeniem, to zajęło 2 dni.
Było grzanie palnikiem, indukcją, bicie młotem wyburzeniowym bo za nic przeguby nie chciały wyjść z piast. Dopiero na drugi dzień odrdzewiacz spenetrował i puściły. Uparłem się na wyciąganie piast bo były lekko skorodowane i chciałem włożyć nowe. Na drugi raz ciął bym tarcze kotwiczne tak jak w tym temacie, co już nie raz robiłem w A-klasach za wiedzą i życzeniem klienta.
- Przybek
- Moderator VIP
- Posty: 4031
- Rejestracja: 8 lis 2017, o 02:23
- VIN: WDB2032081F659063
- Lokalizacja: Łódź
Re: Wymiana tylnych tarcz kotwicznych szczęk hamulcowych
@rydzyk, na takie oporne rzeczy to polecam chemię do demontażu zabetonowanych wtryskiwaczy i dać jej też trochę czasu na zadziałanie. Śruby ze zdjęć puściły wszystkie bez grzania właśnie dzięki takiej chemii (pod ręką miałem preparat MA Professional, Boll albo Wurth są znacznie lepsze).
Od siebie dodam, że jak odzwyczailiście się od używania "ręcznego" i jeżeli dobrze wyregulowaliście szczęki i mechanizm pod kanapą, to przez przypadek może udać się Wam wykonać Stall-Test w automacie. Nie pytajcie skąd wiem
P.S. Jak tarcze kotwiczne zaczną się rozpadać to nie czekajcie z wymianą nie wiadomo ile czasu, bo im szybciej to zrobicie tym szybciej robota idzie bo nie zdąży tak mocno zgnić. Koło ze zdjęć zajęło ponad 7 godzin, a drugie na którym jeszcze było sporo blachy już tylko 3.
Od siebie dodam, że jak odzwyczailiście się od używania "ręcznego" i jeżeli dobrze wyregulowaliście szczęki i mechanizm pod kanapą, to przez przypadek może udać się Wam wykonać Stall-Test w automacie. Nie pytajcie skąd wiem
P.S. Jak tarcze kotwiczne zaczną się rozpadać to nie czekajcie z wymianą nie wiadomo ile czasu, bo im szybciej to zrobicie tym szybciej robota idzie bo nie zdąży tak mocno zgnić. Koło ze zdjęć zajęło ponad 7 godzin, a drugie na którym jeszcze było sporo blachy już tylko 3.
-
hki
- Użytkownik
- Posty: 85
- Rejestracja: 3 wrz 2017, o 15:54
- VIN: WDB2030041A120121
Re: Wymiana tylnych tarcz kotwicznych szczęk hamulcowych
Ja mam taki sposób (wypróbowany przy wybijaniu śrub zawieszenia w motocyklach, które koroduja w aluminium na 20 cm), pryskamy ropką czy jakimkolwiek penetrującym siuwaksem, bierzemy weiertarkę sds, dkupujemy taki adapter do wbijania uziomów i robimy cykle. pryskamy, 30 sekund bicia, przerwa (godzina, 20min, 1min jak kto woli). Te wibracje powodują wnikanie w głąb i puszcza. Wybiłem tym każdą rzecz, której wybić się nie dało 
Oczywiście dobrz3e jest bic przez nakrętkę.
Oczywiście dobrz3e jest bic przez nakrętkę.


